Logo Gdzie? Co?

Koncert A-HA - Foot Of The Mountain Tour 2009 - Łódź - Bilety

Koncerty wybierz miasto

Gdzie? Co?Koncerty » Koncert A-HA - Foot Of The Mountain Tour 2009

Pod patronatem Gdzie? Co? (zobacz wszystkie)

Koncert A-HA - Foot Of The Mountain Tour 2009

Podziel się

Opis wydarzenia

Uwaga! Do wygrania bilety na koncert A-HA.
Szczegóły poniżej


Zobacz także:

17 listopada 2009 - Łódź, Arena - godzina 20:00

Norweskie Trio z Nową Płytą “Foot Of The Mountain”
znów w wielkiej trasie koncertowej

Andromeda Art Group zaprasza na jedyny w Polsce koncert legendarnego zespołu A-HA, który odbędzie się 17 listopada w Arenie Łódź. Podczas koncertu, fani zespołu będą mieli niepowtarzalną okazję usłyszeć największe hity oraz utwory z najnowszej płyty Foot of The Mountain.

Wyznaczający trendy w muzyce zespół A-HA niewątpliwie wpisał się do historii muzyki POP. Założycielami oraz członkami grupy pozostają w niezmienionym składzie; wokalista Morten Harket, gitarzysta Paul Waaktaar-Savoy, oraz klawiszowiec Magne Furuholmen. Znani z przeboju Take On Me, który stał się jednym z hymnów lat 80-tych, norwescy królowie popu powrócili na światowe sceny odnosząc oszałamiającą serię sukcesów, występując na żywo oraz nagrywając wiele przebojowych albumów i singli. 17 listopada br. zespół zagra swój jedyny w Polsce koncert w Arenie Łódź, prezentując tym samym zupełnie nowe show, ze wszystkimi oczekiwanymi przez widzów atrakcjami muzycznymi.

Powstałe w Norwegii w 1982 roku trio zaliczane jest do wykonawców mieszanki rock, synth, pop oraz new wave. To jeden z niewielu zespołów z tego kraju, który odniósł wielki sukces na całym świecie. Mimo że zespół powstał w Norwegii, jego członkowie przenieśli się do Wielkiej Brytanii, żeby tam szlifować swoje umiejętności. Wydana w 1984 roku pierwsza płyta Hunting High and Low stała się ogromnym przebojem dzięki utworom Take on Me oraz tytułowemu Hunting High and Low. Ich dynamiczna muzyka porównywana była do brzmienia zespołu Duran Duran. Po debiucie Take On Me, który zrobił furorę na całym świecie, oraz rewolucyjnym jak na tamte czasy, komiksowym teledysku, Norwegowie odnosili sukces za sukcesem: 8 nagród MTV, 17 międzynarodowych hitów, 7 top albumów i tytułowa piosenka do filmu Jamesa Bond’a The Living Daylights.

Opublikowanie w 2000 roku albumu Minor Earth Major Sky po dziesięcioletniej nieobecności zespołu na scenie, pociągnęło za sobą triumfalne koncerty i występy na festiwalach, a nagrywane płyty kolejno potwierdzały ugruntowaną pozycję zespołu na scenie muzycznej. Album Lifelines, miał swoją premierę pod koniec kwietnia 2002 roku i już kilka dni później zdobył status Platynowej Płyty, a piosenka Forever Not Yours była absolutnym hitem, podbiła listy przebojów na całym świecie i dołączyła tym samym do historycznych, spektakularnych osiągnięć zespołu. W listopadzie 2005 roku zespół zaprezentował zupełnie nowy materiał, płytę Analogue, z promującym ją singlem Celice.

Na dziewiątej studyjnej płycie Foot Of The Mountain, która dostępna jest w Polsce już od 27 lipca, usłyszeć można wiele nawiązań do pierwszych albumów zespołu. Sławne trio osobiście stwierdziło, że jest to swoisty powrót do korzeni, czyli do klasycznego popu, dzięki któremu A-HA stało się jednym z najpopularniejszych zespołów na świecie, a ich albumy sprzedały się w ponad 36 milionach egzemplarzy! Foot Of The Mountain zawiera w sobie wszystkie najważniejsze cechy, które charakteryzują grupę: wysokie wokale, syntezatorowe smaczki, tęskne teksty i melancholijne brzemienia.

A-HA stylowo kształtuje swoją biografię nowymi, muzycznymi akcentami, brzmiąc swieżo i dynamicznie, co odpowiada wymogom nowoczesnej muzyki POP. Już 17 listopada, inaugurując sezon wydarzeń artystycznych w Arenie Łódź, zespół A-HA zaprezentuje na żywo wyjątkowe show, podczas którego usłyszeć będzie można pierwotne brzmienie grupy i oczywiście wielkie przeboje, jak Take On Me, The Sun Always Shines On TV, Hunting High And Low, Stay On These Roads i wiele innych.

Więcej Informacji na: WWW.KONCERTY.AART.PL

Miejsca i terminy wydarzenia

Łódź2009-11-17 godz. 20:00Kup Bilet!

Wydarzenie archiwalne.

Komentarze do wydarzenia

Jono [Redakcja] 2009-10-29, 14:10
WYGRAJ PODWÓJNY BILET! na jedyny w Polsce koncert legendarnego zespołu A-HA.
Już 17 listopada w Łodzi masz szansę usłyszeć na żywo największe hity oraz utwory z najnowszej płyty Foot of The Mountain!

WYSTARCZY, że do 7 listopada 2009 roku napiszesz komentarz
o tym, dlaczego właśnie Ty powinieneś otrzymać bilet.

Z wszystkich wypowiedzi wybierzemy 40, naszym zdaniem, najciekawszych.
O wygranej powiadomimy e-mailem.
Zwycięzcy otrzymają bilety pocztą.

Tomski [Użyszkodnicy] 2009-10-30, 23:10
Dlaczego powinienem pojechać na koncert: bo uwielbiam A-HA co najmniej od czasów płyty Minor Earth Major Sky.
Dlaczego nie kupię sobie tego biletu: gdyż jestem biednym, bezrobotnym studentem, którego nie stać nawet na bilet do kina, a piosenek muszę słuchać na You Tubie.
Dlaczego jestem bezrobotnym i biednym studentem: gdyż, mimo, że mieszkam w stolicy, nikt nie chce przyjąć mnie do pracy w godzinach między moimi zajęciami.
Dlaczego studiuję: bo chcę mieć pracę i zarobki, za które będę mógł jeździć na koncerty A-HA choćby do Norwegii.
Dziękuję i pozdrawiam.
Lahar [Użyszkodnicy] 2009-10-31, 22:10
Dlaczego powinienem dostać bilet – Hmm…

Jestem z tego pokolenia gdzie mało kto zna ten zespół, biorąc pod uwagę wydanie pierwszej płyty Hunting High and Low 1985 (jeszcze nie było mnie na świecie) a właśnie przygoda z tym zespołem zaczęła się dzięki kawałkowi Take On Me, który usłyszałem dzięki mojej mamie i wujkowi którzy są wielkimi fanami. Długo przekonywałem się do tego zespołu, aż zobaczyłem teledysk Take On Me, który na tamte czasy był faktycznie szczytem techniki i do tej pory mało jaki zespół potrafi zrobić tak dobry teledysk. Zacząłem zagłębiać się w twórczość A-ha, aż do momentu reaktywacji zespołu w 2000 r. tak jak to obiecał Morten Harket (jeżeli tylko dożyjemy 2000 r. reaktywujemy się i wydamy płytę) tak też się stało i powstały takie utwory jak Velvet czy Minor Earth, Major Sky których mogę słuchać bez końca. Od tamtej pory Norweskie Trio zasypuje nas nowymi utworami co bardzo cieszy nas fanów grin.gif

Reasumując:
Jednym z moich marzeń jest posłuchać i zobaczyć A-ha na żywo tym bardziej jak chłopaki zawitają do nas, a wszyscy znamy realia w naszym kraju i mogę zapomnieć o jakim kolwiek zagranicznym wypadzie na koncert A-ha unhappy.gif
olamania [GdzieCo] 2009-11-02, 15:11
Bo to są najfajniejsi chłopcy na świecie!!!
Bo się fajnie ubierają!
Bo grają i śpiewają jeszcze fajniej!
Grają Take On Me, a na tej piosence zawsze płaczę!
Muszę tam być, bo ich KOCHAM!!!!!!
DAJCIE MI BILET PLISSSSS!!!!!!
shimon [GdzieCo] 2009-11-02, 15:11
… poranek, pierwsza myśl która dociera do mnie przez kakofoniczne dźwięki budzika:
„A-HA, już siódma czas do szkoły”. TAK, Ewidentnie gOdziNa i aura były przeciwko MniE. w radiu kolejny SUMMER hit – MOże wpadający Vv ucho, ale zniEnawiDzONy. wyszedłem. padał gęsty deszcz, biegiem zmierzałem na przystanek, wtem moim oczom ukazał się zupełnie absurdalny widok. środkiem ulicy tanecznym krokiem przemieszczał się staruszek z parasolem, nie byłoby to dziwne gdyby na Całe gaRdło nie śpiewał klasYcznego i’m singING IN THE RAIN. dziwny dzień- pomyślałem. Po drodze do szkoły postanowiłem wstąpić do CareFOuRa, aby kupić zeszyty i EVEntualnie Rogalika. „NO! To YO! URSus” –usłyszałem (taką mam ksywę)
„idziesz na FOOTball O piątej?”
„FaTHalnE warunki na grę nie sądzisz?” – odpowiedziałem.
„MOże ale Ubież Nagolenniki To AnI się obejrzysz a będziesz Nagrzany”
„o czesc”… i poszedłem do szkoły…
Jak widzicie, A-Ha stanowi tak dużą częśc mojego życia ze nawet w krótkiej relacji z poranka po usunięciu małych liter znajdzie się 5 tytułów A-ha. Bardzo chciałbym tam być. Bo to podobno ostatnie z ich koncertów.
Bjoern [GdzieCo] 2009-11-02, 17:11
Uniwersalny język wszechświata

Usłyszałem kiedyś określenie muzyki jako uniwersalnego języka wszechświata i od razu przypadło mi ono do gustu. Jest to niesamowity nośnik emocji, wyrywający ze skorupy codzienności i pozwalający pokonać wszelkie bariery kulturowe czy komunikacyjne. Tym bardziej, im dane dźwięki silniej zestrajają się z naszym wnętrzem. Otóż A-ha jest dla mnie bodaj najsilniej działającym tego typu bodźcem. Od dawna uwielbiam Norwegię i jestem zauroczony szeroko pojętą Skandynawią, a w muzyce a-ha tkwi ta sama magiczna moc która unosi się w postaci delikatnej mgiełki gdzieś na dalekiej północy w Kraju Fiordów. Tak jakby wystarczyło zamknąć oczy i po prostu dać się ponieść muzyce i odfrunąć razem z wiatrem. Dlaczego pragnę iść na koncert? Gdyż jestem przekonany iż wspomniane przeze mnie przeżycia "na żywo" uderzą ze znacznie większą mocą, podsyconą tysiącami innych podobnych mi ludzi na około upajających się tą wspaniałą chwilą.
No i oczywiście zabrałbym ze sobą półtorametrową norweską flagę wiszącą w pokoju, coby uradować wszystkie fruwające wróżki rodem ze skandynawskich sag, które zapewne przylecą razem ze swoimi idolami smiling.gif

Pozdrawiam serdecznie!
robertot [GdzieCo] 2009-11-02, 22:11
Osobiście podzielam zdanie wszystkich wypowiadających się Panów... A tak do rzeczy, taka okazja może się już nigdy nie pojawić.
Poza tym nie stać mnie na bilet, a moich dwóch koleżków z grupy na studiach szydzi sobie ze mnie, że codziennie dojeżdzam ponad 30 km do Łodzi na zajęcia i to autobusem. Czy to nie jest wystarczający powód? Muszę mieć ten bilet żeby im kopary opadły. grin.gif
milkapa [GdzieCo] 2009-11-03, 00:11
bo na Depeche Mode nie ma już biletów wink.gif

To na pocieszenie i otarcie łez, a także uleczenie jakże bolejącego serca z powodu DM, bilet na A-HA w zupełności by mi wystarczył.
oriondelta [GdzieCo] 2009-11-03, 04:11
JEST TO WSPANIALY ZESPOL IKONA POPU LAT 80TYCH WYLANSOWAL KILKA SWIETNYCH PRZEBOJOW TAKICH JAK TAKE ON ME ,STAY ON THESE ROADS,YOU ARE THE ONE CZY TEZ SWIETNY KAWALEK JAKIM JEST MANHATTAN SKYLINE KTORY ZAPADL MI W PAMIEC GDY GO SLUCHALEM PIERWSZY RAZ BEDAC ABSOLWENTEM SZKOLY SREDNIEJ W LATACH 80TYCH SLUCHAM ICH JUZ OD PONAD 20KILKU LAT ALE NIGDY NIE MIALEM OKAZJI OBEJRZEC ICH NAZYWO WIEC JEST TO MYSLE WYSTARCZAJACY POWOD ABY MIEC SZANSE OBEJRZENIA ICH NA ZYWO /WYGRANIA BILETU/POZDROWIENIA DLA REDAKCJI ORIONDELTA@op.pl
kaczka17 [GdzieCo] 2009-11-03, 07:11
Bardzo chciałbym wybrac sie na Koncert A-ha, bo bardzo cenie ich twórczosc szczególnie płytę Minor Earth Major Sky. Mozliwosc zobaczenia ich na żywo byłaby dla mnie niezapomianym przezyciem. Mieszkam w Łodzi wiec głupio byłoby przegrapic najwieksze miejskie wydarzenie tej jesieni.
Salka [GdzieCo] 2009-11-03, 11:11
Dlaczego ja? Bo:
1. Piosenka i teledysk "Take on me" wywołuje ciarki na moich plecach od momentu, kiedy po raz pierwszy pokazała go TVP (będzie jakieś... 25 lat???)
2. "Stay on these roads" i "Summer moved on" są sztandarowymi utworami, które wykrzykuję rano w samochodzie i które nieustannie wprawiają mnie w dobry nastrój (przepraszam wszystkich tych, którzy muszą to obserwować jadąc w korku w drugą stronę...)
3. Jestem zapracowaną mamą z wyrzutami sumienia, że mało czasu spędzam z dzieckiem. Dlatego nie kupię biletu, bo to wyrwany dzień itp itd. Ale co innego, jeśli WYGRAM BILET, prawda? Bo jak tu nie skorzystać z takiej okazji!
Panna Marianna [GdzieCo] 2009-11-03, 13:11
Dlaczego powinnam dostać bilet?

..bo muzyka A-aha budzi mnie do życia, są dla mnie jak powiew upalnego powietrza z chłodnej Norwegii:) Jest to jeden z niewielu zespołów, które są kultowe już za życia; których się słuchało, słucha i będzie słuchać.

..bo dzięki mojej mamie wychowałam się na tej muzyce i mimo, że gdy A-ha wydało pierwszą płytę nie było mnie jeszcze na świecie, to znam na pamięć niemal każdy Ich utwór. Muzyka A-ha towarzyszyła mi zawsze i wszędzie i oby tak było już zawsze!

..bo możliwość zobaczenia A-ha i usłyszenia na żywo Mortena byłaby dla mnie NAPRAWDĘ NAPRAWDĘ, NAPRAWDĘ NIESAMOWITYM, NIEZAPOMNIANYM przeżyciem, które by mnie zmiotło z powierzchni ziemi.

A poza tym,koncert wypada na 2 dni przed urodzinami mojej mamy, która zaraziła mnie miłością do A-ha i te bilety to byłby najlepszy prezent urodzinowy ever!

Pozdrawiam serdecznie i liczę na Was! smiling.gif
agnesj77 [GdzieCo] 2009-11-03, 19:11
Dlaczego?
1.Uwielbiam A-HA.Kojarzą mi się z latami młodości które juz przeminęły a koncert mógłby przywrócic wspomnienia.
2.Taki!!!! koncert w moim rodzinnym mieście i ja bym miała go opuscic?
3.Marzę o biletach a nie stać mnie na kupno.
4.5.6. itd długo by można było wymieniać ale brak słów jest czasem bardziej wymowny więc zostanę przy tych argumentach które juz wymieniłam.
PrincessCrown [GdzieCo] 2009-11-03, 21:11
Znalazłam parę powodów dla których to ja powinnam iść na koncert smiling.gif
Otóż:
1.Nigdy nie byłam na koncercie takiej masy ^^

2.Odkąd usłyszałam piosenkę Foot Of The Mountain jestem opętana.. słowa wciąż chodzą mi po głowie! Super byłoby usłyszeć resztę piosenek i to jeszcze na żywo!!

3.Uwielbiam tzw.stare, kultowe zespoły!! Wielbie Abbe od czasu Mamma Mia a beatlesów odkąd usłyszałam Help w szkole wink.gif Może A-HA mania zacznie się, na dobre, dzięki od koncertu? grin.gif

4.Na koncert zabrałam bym moja mamę która to właśnie uwielbia od dawna owy zespól i jak usłyszała o koncercie to tak wrzasnęła, że aż się przestraszyłam smiling.gif Niestety cena biletu ja poraziła!

5.Koncert jest w moim mieście! o_O DACIE WIARĘ ?? Jak może mnie tam zabraknąć ?!

Pozdrawiam!!

esencja [GdzieCo] 2009-11-04, 10:11
Dlaczego???
Po pierwsze... nie mam kasy na dobrą zabawę, która zapowiada się tego wieczoru.
Po drugie... spełniłoby się moje marzenie zobaczenia zespołu na żywo.
Po trzecie... możnaby tak wymieniać w nieskończoność...
piotrek_ha [GdzieCo] 2009-11-04, 10:11
Muzyka zespołu towarzyszy mi od dawna. Kiedy wstaję słucham muzyki a-ha
aby mieć lepszy nastrój. Zasypiam przy dźwiękach piosenek a-ha, które
pozwalają mi się wyciszyć. Nowa płyta przypomniała mi dawne dźwięki,
które kiedyś tak mnie zauroczyły. Jestem wrażliwy i romantyczny i taka
muzyka świetnie pasuje do mojego charakteru. Pozwólcie, abym poczuł to
wszystko na żywo. Pozdrawiam.
Piotr - romantyczny 40-latek.
katarines11 [GdzieCo] 2009-11-04, 10:11
AHA rozumiem... smiling.gif Byłby to dla mnie super prezent urodzinowy gdyz właśnie wtedy mam urodziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
vanbit [GdzieCo] 2009-11-04, 11:11
Dlaczego? Bo tak;) ..bardzo chciałbym ich usłyszeć na żywo, obecnie nie stać mnie na kupno biletu, a ten koncert to pewnie moja jedyna okazja by tego doświadczyć. Zabrałbym ze sobą kogoś fajnego.
corrida [GdzieCo] 2009-11-04, 12:11
Dlaczego? Z 1067 powodów wymienię tylko parę smiling.gif
Dlatego że gdy miałam 5 lat i mieszkałam w bloku z wielkiej płyty, a dźwięki muzyki "zachodniej" można było usłyszeć w radiu bądź niezapomnianym, telewizyjnym "Koncercie Życzeń" usłyszałam "Hunting high and low" i przepadłam smiling.gif Teledysk do tego utworu i wokal Mortena zapadły mi głęboko w pamięć i gdy lata później usłyszałam A-HA na nowo to przepadłam po raz kolejny bezpowrotnie!
Dlatego że chciałabym choć raz w życiu usłyszeć ich na żywo zamiast oglądać po raz setny kawałki koncertów na youtube.
W końcu dlatego że ostatni raz byłam na koncercie muzycznym gdy miałam 16 lat czyli wieki temu wink.gif

Pozdrawiam!
ewa-kow [GdzieCo] 2009-11-04, 14:11
Kochani mam 49 lat a chciałabym zaszaleć na koncercie jak za dawnych lat! Poczuć się choć przez chwile znów młodo przy prawdziwej muzyce nie tej dzisiejszej nawalance... jednym słowem znów poczuć ze żyje!! smiling.gif
stokrotka123 [GdzieCo] 2009-11-04, 16:11

Dlaczego?

Bo jestem prawdziwą fanką A-ha i zwariowałabym ze szczęścia, że mogę na żywo usłyszeć i zobaczyć zespół mojej młodości ;-) Byłaby to dla mnie niepowtarzalna okazja powrotu do przeszłości – klimatu tamtych lat! Za każdym razem jak słyszę „Hunting High and Low” albo „The Sun Always Shines on TV” przechodzą mnie ciarki po plecach..

Bo jestem gotowa tłuc się pociągiem lub autobusem ponad 130 km w jedną stronę, żeby tylko zobaczyć ich po raz pierwszy i zarazem ostatni na scenie i poczuć te niepowtarzalne emocje..
Jeśli będą tam prawdziwi fani A-ha, to mnie nie może tam zabraknąć ;-)
I nigdy nic nie wygrałam w żadnym konkursie… ;-) będę Was długo miło wspominać :-)


Pozdrawiam :-)
rskocki [Kurde] 2009-11-04, 17:11
Dlaczego akurat ja? Bo ponieważ. Ale przede wszystkim dlatego, że w tym roku byłem już na 2 koncertach - Scorpions & Kylie Minogue oraz na Madonnie. AHA były kolejnym do kompletu najlepszych koncertów w ogóle smiling.gif. No i to że nie zrobiłbym wiochy, bo wiem jak się zachowywać na koncercie grin.gif.
ppiotrekk [Kurde] 2009-11-04, 18:11
Dlaczego to właśnie ja powinienem dostać bilet na ten koncert??
Bo:
1. Dlaczego nie miałbym to być ja?? smiling.gif
2. Ten bilecik od was dla mnie to tak niewiele, a jednak dla mnie sporo znaczy smiling.gif
3. Jedyną rzeczą jaką kiedykolwiek w życiu wygrałem była maskotka Kubusia (która notabene mó pies rozszarpał po kilku dniach)
4. Mam akurat 17 listopada wolne miejsce w moim napiętym terminarzu.
5. Mieszkam w Łodzi i wstydem byłoby gdyby na takim wydarzeniu mnie zabrakło, poza tym jest pewność że bilet się nie zmarnuje
6. 16 listopada moja urocza sąsiadka (wymiary: 90 - 60 - 90) ma urodziny, więc wspólne pojscie na koncert byłoby niezłym preludium do wydarzen dnia nastepnego smiling.gif
7. A-HA gra taki typ muzyki za ktorym najbardziej przepadam.
8. Podoba mi się estetyka wykonania i kolorystyka biletów smiling.gif
9. Znam tylko jeden ich przeboj: Take on me i chcialbym bardziej zglebic tajniki ich tekstow.
masakryczna [GdzieCo] 2009-11-04, 21:11
D L A C Z E G O ?

Gdyż ponieważ albowiem jednakże (i tu następuje pewien ledwie dostrzegalny suspens akcji, a przy okazji doskonały wręcz moment na mą wzruszającą historię):

Od wczesnych lat pacholęcych odstawałam od mych rówieśników (do tego stopnia, iż razu pewnego, zirytowana niemożnością porozumienia się co do koncepcji zabawy w piaskownicy, swe niezadowolenie zamanifestowałam z dużym impetem godząc mego interlokutora różowym wiaderkiem w głowę)
zarówno pod względem wzrostu, jak i upodobań muzycznych.

Kiedy miałam lat dwanaście, czyli wcale nie tak dawno, usłyszałam w (jeszcze wtedy w niemieckim) MTV singiel "Lifelines" i ubłagałam rodziców o kupno jeszcze ciepłej płyty z takimże tytułem, do którego szczególnie przyczynił się mój Szanowny Rodziciel, pamiętający jeszcze czasy nucenia pod nosem "Take on me" na korytarzach Politechniki ŁÓDZKIEJ.
Nawiasem mówiąc była to moja pierwsza płyta na własność, co niezaprzeczalnie podwyższa wartość tego wydarzenia.

Na uwagę zasługuje również fakt, że w tamtych czasach, na początku nowego millenium, gdy upadek i rozkład moralny (nie mówiąc już o intelektualnym) młodzieży (patrz: Just 5) już jawił się na horyzoncie, jako jedna z nielicznych dostrzegłam muzykę "dorosłych" jako wyjście dla siebie.

Teraz w dziewiętnastej wiośnie życia i z trzema płytami A-HA w dłoni, które razem ze mną dorastają i się starzeją, pragnę, by historia zatoczyła koło, szczególnie, że cudowny zbieg okoliczności sprawia, że koncert ma odbyć się właśnie w mieście Łódź, bardzo mi bliskim (pewnie gdyby był gdzie indziej nie zadawałbym sobie teraz trudu sklecenia kilku zdań, zamiast uczyć się do matury z historii właśnie).



Streszczając mą, jednak nieco przydługą, wypowiedź biorąc pod uwagę w/w kwestie, trudno nie wysnuć następującego wniosku: BILETY NA KONCERT A-HA W ŁODZI i MA SKROMNA OSOBA JESTEŚMY SOBIE PRZEZNACZENI.

Z poważaniem,

Masakryczna
Neonka [Użyszkodnicy] 2009-11-04, 21:11
Mam urodziny 17 listopada! A-ha!
zakochany [GdzieCo] 2009-11-05, 09:11
a ja chce zareczyc sie ze swoja kobieta!!
w piekny pierscionek sie juz zaopatrzylem i mylalem do tej pory nad czyms orginalnym i zaskakujacym az trafilem na ten konkurs:) oboje lubimy A-HA wiec mysle ze byloby milo:)
pozdrawiam!
kedziorek [GdzieCo] 2009-11-05, 11:11
Bo chce sprawić prezent siostrzyczce która dzień wcześniej ma urodziny a szaleje za A-ha smiling.gif
Paulina2701 [GdzieCo] 2009-11-05, 15:11
Moi rodzice obchodzą 25. rocznicę małżeństwa i myślę,że bilet na koncert A-HA byłyby bardzo fajnym prezentem dla nich:)
K6025 [GdzieCo] 2009-11-05, 15:11
Dlaczego?
Bo tylko dając go mi uszczęśliwicie jednocześnie TRZY! osoby.
Jak? Już wyjaśniam.
Na koncert wyślę Moją Panią z jej najbliższą przyjaciółką (będą wniebowzięte), a ja nareszcie będę miał wolny wieczór! smiling.gif
Cały dom tylko dla mnie...
To jak nic skończy się jakąś imprezą.
Zapraszam smiling.gif
rzodek [GdzieCo] 2009-11-05, 23:11
Bo 17.11.09 Teściowa obchodzi imieniny...I wiecie, Ona chce mnie zaprosić, a ja bardzo chciałbym tego uniknąć, więc jak pokażę jej bilecik, to będzie to doskonały pretekst by grzecznie Jej odmówić.
kluska [GdzieCo] 2009-11-05, 23:11
Zobaczyć A-ha okazja misie nadarzyła,

Chcę to zrobić bez zastanowienia,

Zobaczyć usłyszeć poczuć powąchać

Mortena Harketa to perwersja rażąca,

Dlatego wystarczy jak go zobaczę,

Posłucham, pomacham, trochę potańczę,

Koleżanki Wykipią z zazdrości i żalu,

Że ich nie było na Major SKy-u,

Chcę tam się zjawić bo chce i już,

Jak się nie uda nie powiem „no cóż”

Przyjadę do was i będę płakać,

Aż wyskrobiecie dla mnie bileciaka,

Ja nie zmuszam, nie szantażuje,

Przepraszam i się wycofuje,

Zostańcie moim zbawcą i mesjaszem

muszę iść na A-ha bo się przerobie na paszę!
hobbita2 [GdzieCo] 2009-11-06, 04:11
Kilka drobnostek z mojego życia łączy się z zespołem A-ha. Drobnostek, które utkwiły w pamięci. Pamiętam teledyski grupy w czarno-białym telewizorze w latach 80-tych i jak się zastanawiałem o czym oni mogą śpiewać, ( wtedy przecież nie znałem angielskiego). Pamiętam, że kaseta z największymi przebojami A-ha była pierwszą oryginalną jaką zakupiłem w życiu ( to był rok 91 lub 92, a przecież to były czasy piractwa muzycznego) Na piosenkach takich jak "Hunting high and low" i "Stay on this road" uczyłem się angielskiego. Bardzo trudno było mi zdobyć teksty tych piosenek, bo przecież wtedy nie było internetu. Pamiętam też, jak piosenkę "Crying in the rain" śpiewałem kiedyś w domu moich rodziców koleżance mojej kuzynki. Heh, pewnie zrobiłem wtedy z siebie głupka. Dziś się już nie bawię w takie rzeczy jak śpiewanie. Dziś mam 37 lat i bardzo chciałbym pójść na ten koncert z moją żoną. Żona powiedziała, że pójdzie jakby co, więc czekamy tylko na bilety od Was.
agacik [GdzieCo] 2009-11-06, 09:11
Dlaczego ? Bo jak wygram bilet będę się śmiała przez tydzień jak opętana o tak: BUUUA-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA,A-HA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
manaiku [HTML] 2009-11-06, 10:11
Dlaczego...hmmm. Bo:
od 4 lat nie byłam na żadnym koncercie,
z mojego miasta do Łodzi jest 350 km a tak daleko jeszcze na motorze (w taki mróz!) nie jechałam,
jak pojadę tak daleko to mój facet będzie musiał zostać z dziećmi sam na całą noc. A do tej pory nie zajmował się nimi dłużej niż 2 godz,
bilety przychodzą pocztą, a w mojej skrzynce lądują tylko rachunki i gazetki reklamowe z tesco (miło by było czekać na coś bardziej pozytywnego).
Bo Morten Harket - jeden z niewielu facetów na którego widok można się rozpłynąć pomimo że ma 50 lat.
port111 [GdzieCo] 2009-11-06, 13:11
Większości moich znajomych A-ha kojarzy się z "Take On Me", względnie z "The Sun Always Shines on T.V."
Lubię te kawałki, ale bardziej lubię szukać utworów mniej popularnych, za to mających to "COŚ". W repertuarze A-ha tym wyjątkowym jest "Dark Is The Night For All" z płyty Memorial Beach. Od pierwszego kontaktu z tą piosenką byłam nią oczarowana i... jestem nadal, chociaż od 1993 roku minęło dobrych kilka lat i A-ha wydało nowe płyty z kolejnymi hitami. Dobrze pamiętam co wtedy poczułam, może dlatego, że każde kolejne odsłuchanie tego kawałka powoduje, że raz po raz przechodzą po plecach znajome ciarki. Chociaż nie jest to taki klasyczny hit, dla mnie jest bezapelacyjnym numerem jeden. Piękna melodia, niesamowity klimat i ten wokal!
To jeden z nielicznych utworów, którym naprawdę jestem zachwycona i którego mogę słuchać na okrągło. Kiedy jestem wściekła, wystarczy kilka taktów i wyraźnie czuję odprężenie i nadchodzący spokój. Znajomi śmieją się, że "Dark Is The Night For All" jest dla mnie najlepszym lekarstwem na uspokojenie i to takim zupełnie nieszkodliwym dla organizmu. Coś w tym jest i dlatego zawsze mam ten wyjątkowy "lek" ze sobą. Wystarczy włączyć odtwarzacz mp3, włożyć słuchawki do uszu i... odpłynąć.
silverkiss [GdzieCo] 2009-11-06, 14:11
Witam
chciałabym wygrać bilet na koncert A-ha dla mojego brata .
Od wielu lat jest ich fanem i chociaz jest wzglednie młody (28 lat) to ich muzyke zna doskonale
Jego praca nie pozwala na zbytnią rozrzutność wolnym czasem - jest kierowcą Tira i jest ciagle w trasie, ma malo czasu na rozrywke i wogóle mało czasu na cokolwiek poza praca, ciagle są inne potrzeby a na sprawienie sobie samemu nieco przyjemnosci nigdy nie wystarcza
Ja nie bede pisać tytułów piosenek bo raczej jestem laikiem w tej kwestii a nie bede pisac tytułów utworów z płyt bo to nie przystoi
Ale moj brat ma wszystkie płyty, i nawet kasety z dawniejszych lat, kiedy wyjezdza w trase to mogłby zapomniec zabrac ulubione ogórki kiszone a plyty pakuje w pierwszej kolejnosci smiling.gifMówi ze są dobre na kazdy nastrój i potrafia zlagodzić tęsknotę za domem, spanie w kabinie i spedzanie weekendów na parkingu przy autostradzie...
Bardzo bym chciala sprawic mu niespodzianke i wygrac dla niego bilet tym bardziej ze to moze byc dla niego ostatnia okazja by posluchać TYCH utworów na żywo
Wiec pieknie proszę
Edyta smiling.gif
tonja1 [GdzieCo] 2009-11-06, 14:11
Bo to jeden z moich ulubionych zespołów.

Bo jestem fanką, od czasu gdy zobaczyłam Take On Me w Przebojach Dwójki, a było to dawno dawno temu.

Bo ich przebojów słuchałam na koloniach i szkolnych dyskotekach.

Bo plakatami Mortena Harketa wyciętymi z Dziennika Ludowego i Zielonego Sztandaru (po które w sobotni poranek ustawiała się kolejka fanek) miałam oklejony segment (z czego nie była zbyt dumna moja mama).

Bo od tego czasu przybyło mi parę siwych włosów, a ja wciąż jestem fanką A-HA.

Bo koncert jest w Łodzi, moim rodzinnym mieście, w hali, która podobno ma się stać chlubą miasta, chcę się przekonać czy taką chlubą będzie.

Bo jeśli nie dostanę biletu od Was, będę musiała go kupić, a to może być zabójstwo dla mojego portfela.

Bo Was o to bardzo PROSZĘ smiling.gif
pawlu [GdzieCo] 2009-11-06, 14:11
Bo chcę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
20082008 [GdzieCo] 2009-11-06, 16:11
AAAA-HA są cool! Czasy mojej mamy, czasy-"TAKE ON ME"( byłam dzieckiem i marzyłam by być tą kobietą wciągniętą do komiksu), jednak, mimo, ze "take on me" darzę ogromnym sentymentem, dużo bardziej lubię :- "Foot of the mountain"( chyba też ze względu na "świeżość" tej piosenki)...kocham jej tekst-"...Cisza zawsze wygrywa
Bo cisza jest wszystkim(...)Ale my możemy żyć jak podnóże góry
My możemy nas oczyścić jard wstecz
Wybudujemy dom jak podnóże góry
Możemy zostać tu i nigdy nie wracać(...)"wprawiają mnie one w uroczy nastrój...wtulam się wtedy w fotel i marzę...o wszystkim co dobre
Czasami nucę ten tekst córce i ona zawsze sie śmieje(może dlatego, ze mam fatalny głos)...A-ha jest ponadczasowe... wiem, że kiedy moja córeczka odsłucha ich hitów gdy podrośnie, będzie zachwycona tym zespołem tak jak ja.
wujek_romek [GdzieCo] 2009-11-06, 17:11
Na pytanie "dlaczego?" od zawsze odpowiadam: 'A dlaczego nie?'
tym razem jednak nie jest popis mojego nastawienia ale sprawa szczególna i może warta rozpatrzenia ?

A-HA tak dla mnie jest zespołem wyjątkowym. Przełomem mojego dzieciństwa, i drogą ku krętej pełnej pokus drodze w muzycznym obyciu. Swoja muzyką zmieniali mnie i kształtowali wrażliwość..
A teraz słyszę: KONCERT! w ukochanym mieście ŁÓDŹ!

17 listopada, to również wyjątkowa dla mnie data.Wypada wtedy rok, od kiedy jestem ze swoją dziewczyną. Ona również jest totalnie zakręcona na punkcie A-HA ! Bilety na ten koncert, dla mnie, z poczuciem gromkiego oddechu matury na karku byłyby spełnieniem marzeń i najwspanialszym prezentem na rocznicę.
Więc proszę, chyląc pokornie głowę zasłuchaną aktualnie w "Love is reason" o bilet na ten jedyny, najważniejszy koncert A-HA w Łodzi !

pozdrawiam.
LadyD [GdzieCo] 2009-11-06, 18:11
Muszę cholera dostać bilety;/
, bo dzisiaj 2 bezpowrotnie utraciłam;/
jak pech to pech;/
a haaa;/
LadyD [GdzieCo] 2009-11-06, 18:11
A ha;D
i mój komentarz był 40:P
wsio tłumaczy za siebie;p
LadyD [GdzieCo] 2009-11-06, 18:11
Niepodrabialna-Megamedialna,
*godna podziwu-Fantastyczna,
Mówiąc krótko nieprzytomnie
a ha czeka tylko na mnie:P
Kawa [Administratorzy] 2009-11-06, 18:11
Mamy 40 wypowiedzi, ale to nie koniec konkursu, w tej chwili zaczyna się robić ciekawie... wink.gif
d-worm [GdzieCo] 2009-11-06, 19:11
A-ha are
THE BLOOD THAT MOVES THE BODY
and
YOU ARE THE ONE
to give away some tickets so
HERE I STAND AND FACE THE RAIN
and
THERE'S A REASON FOR IT

I CALL YOUR NAME
waiting for
A LITTLE BIT
of
SOLACE
for
MY LITTLE BLACK HEART
which is
BARELY HANGING ON
without seeing my favourite band
HALFWAY THROUGH THE TOUR

AND YOU TELL ME
'MAYBE, MAYBE
we could decide
TO LET YOU WIN'

...but if you are as
COLD AS STONE
and
DON'T DO ME ANY FAVOURS
saying 'the ticket is
FOREVER NOT YOURS'
because
YOU WANTED MORE
i will
HURRY HOME
and
MOVE TO MEMPHIS

so please, please
MAKE IT SOON :-)
kala100026 [GdzieCo] 2009-11-06, 19:11
Dlaczego to ja powinnam dostać podwójny bilet na koncert?
Żeby się przekonać, że i ja mogę coś wygrać smiling.gif
A-HA już do mnie macha wink.gif
HUB [GdzieCo] 2009-11-06, 19:11
Usłyszany rano w radiu utwór A-HA poprawia mi humor i wiem, że każdy dzień rozpoczęty Ich hiciorem będzie FAJNY. Chciałbym sprawdzić (nie było to wcześniej możliwe)ile dobrej energii potrafi przekazać koncert.
tmb [GdzieCo] 2009-11-06, 20:11
A-ha er bestebandet i verden!!!:D
Jeg elsker Morten Harket og ønsker se ham veldig!!!:)

I to raczej szczyt możliwości mojego norweskiego, ale jeśli tylko otrzymam bilet i uda mi się dostać na backstage będzie to najlepsza okazja do sprawdzenia moich prawdziwych możliwości jaką tylko można sobie wymarzyć!!!;D
naks [GdzieCo] 2009-11-06, 20:11
Na koncercik muszę iść

by performance obczaić

Wrzawa, klaski i euforia

Powód prosty: A-HA forma

Harket niczym młody bóg

Śpiewem zwali wszystkich z nóg

Reszta niczym nie ustąpi

Będzie później mnóstwo bąbli

Nie ma co się tym przejmować

Będzie super się kurować

A-HA w Łodzi, to jest szał

Nawet dla Afromental!

_______________________________

Co więcej nawet Santigold jest ich fanką:

Check this out:

Dżen [GdzieCo] 2009-11-06, 22:11
Moi drodzy organizatorzy tego konkursu,

Na początku pragnę Was gorąco pozdrowić i podziękować za taki gest z Waszej strony dając możliwość wielu ludziom na taką wygrana jaki jest podwójny bilet na koncert grupy A-HA.
Jest tu wielu fanów, i wielu chętnych aby zdobyć te dwa magiczne bilety. Jestem jedną z tych osób i za chwilę przekonam Was dlaczego to akurat JA muszę dostać te dwa "prostokątne cuda" ;d.
Po pierwsze, jestem młodą osobą, która studiuje a do tego pracuje aby móc opłacić te studia. Moje życie obecne to ciągłe odmawianie sobie przyjemności, aby studiować i odkładać na ślub, który jest już za rok. I nie mogę sobie pozwolić na tak drogie wypady jak koncert grupy A-HA, bo mam ciągłe wydatki, które są koniecznością.
Po drugie, za 3 dni przyjeżdża mój przyszły mąż, który jest także studentem a swoje praktyki odbywa w niebezpiecznym Afganistanie, gdzie spędził rok. Uwielbia zespół A-HA i chciałabym zrobić Jemu prezent, mając dwa bilety Jego idoli. Musze dodać, że byłby to taki malutki prezent ślubny ode mnie dla Niego, a że jesteśmy młodzi mielibyśmy wspaniałe wspomnienia z przyszłego koncertu w Łodzi.
Pozdrawiam i dziękuję..
marboro [GdzieCo] 2009-11-06, 22:11
Stara norwerska legenda wspomina najznamienitszego z Wikingów, dzielnego jak dziki dzik Svena Orala Ericsson, który pokonał w piciu sfermentowanego tranu samego Maccusa Haraldssona - Pijaka z Erstuund, brata swojej drugiej żony Dodingrid, której się wydawało, że potrafi śpiewać przy goleniu i z którą miał dwóch synów - przyszłego króla Olafa Białego i jego brata Ivarra, wraz z którym twardo rządził północą Europy i połową swego łoża.
Dzielny Sven Oral oprócz tego, że lubił wypić, słynął z tego, że pisał i śpiewał liczne pieści (stąd przydomek Oral). Jedna z nich - "Hafsol clotz vor icelyfi" (Postaw mi) - powstała, gdy spłukany Sven nie miał już za co pić i w ten sposób zachęcał swych kompanów do postawienia mu w gospodzie jakiegoś trunku. Zwykle dostawał w zęby, choć czasami litował się na nim Eryk Silnoręki i jednocześnie Siwobrody, który dwoma palcami potrafił zmiażdzyć orzechy przeciwnika i wykrzesać ogień. Był to prawdziwy wzór męskości, o którym marzyły wszystkie baby w królestwie. Jak choćby Gudrid Thorbjarnardottir, żona przyszłego odkrywcy Ameryki Thorfinna - prywatnie wdowa po Thorvaldzie, którego w pijackim amoku zatłukł oszołomionym borsukiem niejaki Sigvald - głupek
z Trondheim. Ale to już zupełnie inna opowieść... OTÓŻ...
Grupa A-HA w swym najsłynniejszym hicie "Take on me" wykorzystała jedną z legendarnych pieśni Svena Orala Ericssona, o czym mało kto wie, a o czym nie pisze nawet wikipedia. Chodzi oczywiście o wspomnianą wyżej "Postaw mi", którą A-HA przerobili na "Postaw na mnie", zmieniając nieco linię melodyczną: z ponurej smutnej pieśni, zrobili szybki dynamiczny utwór.

A PONIEWAŻ JA ZNAM TĄ NIEZNANĄ HISTORIĘ ICH SŁYNNEJ PIOSENKI, WIĘC POWINIENEM JĄ WYSŁUCHAĆ NA ŻYWO W ŁODZI smiling.gif
iwona670417 [GdzieCo] 2009-11-06, 22:11
ja najbardziej jestem pewna, kto musi wygrać ten bilet, ktoś kto na niego zasłużył, a kto to taki? To właśnie ja. Przecież jestem ich fanką od samego ich początku, miałam ich fotosy na ścianie i na meblościance (nieźle mi się oberwało za ich plakat, bo klej zniszczył mebel- dla tych, którzy są młodsi informuję, że meblościanki, to takie meble, które mieli wszyscy, którzy mieszkali w blokach, bo inne meble się tam nie mieściły). Ale wracając do rzeczy, choćby za tą zniszczoną meblościankę należy mi się teraz rekompensata w formie biletu. Czyż nie? Ale oczywiście powodów bardziej przyziemnych jest o wiele więcej, ale o nich powiem po koncercie:)
Elvisss [GdzieCo] 2009-11-06, 23:11
Dlaczego to właśnie ja powinienem dostać bilet?

Otóż jestem wielkim fanem muzyki z lat 80. Yazoo, The Human League, Eurythmics, Bronski Beat i właśnie a-ha... słowem najpiękniesza dekada w historii muzyki pop. Ja urodziłem się u jej schyłku, zatem nie mogłem jej w najmniejszym stopniu doświadczyć. Co więcej nigdy nie udało mi się zobaczyć na żywo którejkolwiek z gwiazd tego okresu, a jest to z pewnością jedyny sposób, aby osobiście zasmakować słodyczy mojej fascynacji. Na koncerty większości z nich nie ma co liczyć. Niewiele z nich prezentuje również dziś wysoki poziom nagrywając dobre płyty i grając świetne koncerty (a a-ha z pewnością się do nich zalicza!). Koncert The Cure mnie ominął. Na Depeche Mode brakuje biletów. Do rozpaczy doprowadza mnie jednak myśl o tym, że przegapiłem jedyną w życiu szansę na zobaczenie The Police. Jak wiadomo obecna trasa a-ha jest także trasą pożegnalną i zamieram na samą myśl, że mógłbym zaprzepaścić ostatnią sposobność ujrzenia ich na żywo! Nie pozwólcie, abym po raz kolejny popełnił ten sam błąd! Jesteście moją ostatnią deską ratunku!

A nade wszystko koncert takiego zespołu byłby dla mnie, eighties-freaka, doświadczeniem ze wszech miar ekscytującym grin.gif Łączę serdeczności i pozrawiam!!!
Nemsik [GdzieCo] 2009-11-06, 23:11

Zostałem spłodzony przy muzyce zespołu a-ha. Byłoby dla mnie czymś niesamowitym zobaczyć i posłuchać na żywo twórców muzyki, dzięki którym w pewnym sensie istnieję. Mój śp. ojciec był ich wielkim fanem, podobnie jak ja, niestety nie udało mu się pojawić na żadnym koncercie. Chciałbym to uzupełnić.

Pozdrawiam wszystkich fanów a-ha wink.gif
wenus9 [GdzieCo] 2009-11-06, 23:11
Witam mam na imie Elżbieta pochozę z Wrocławia. Barzo zależy mi na wygraniu tych biletów gyż po pierwsze jest to jeden z moich ulubionych zespołów lat 80tych,a po drugie nigy jeszcze nie byłam na koncercie zespolu zagranicznego więc byłaby to pierwsza moja okazja.Gdybym wygrała te bilety na koncert wzięła bym ze soba swojego chłopaka ,który równiez jest fanem tego zespołu.Zobaczyć Mortena Harketa na scenie to moje marzenie.Poza tym w naszych polskich realiach i zarobkach nie stać mnie na zakup tak drogich biletów jak na moja kieszeń.A poza tym byłoby to dla mnie ogromne przezycie bo jedyne dwa koncerty na jakich była to jako nastolatka na koncercie Andrzeja Piasecznego i koncercie Lady Pank ale zagraniczna gwiada takiego formatu jak Aha to nie lada gratka. Podrawiam Elbieta z Wrocławia.
silverkiss [GdzieCo] 2009-11-07, 09:11
To ja 32-u latka, posiadam dwoje dzieci w wieku 2 i 5 lat(horror) wink.gif, posiadam rowniez meza ktory wiekszosc roku spedza za granica harujac w pocie czola na owe dzieci i kredyt hipoteczny, posiadam rowniez psa - boksera - sliniaka przebrzydlego ktory zjada 3 kg zarcia dziennie i slini wszystko co popadnie łącznie z buziami dzieci, posiadam tez brata ktory posiada prace przez ktora nie posiada zupelnie wolnego czasu a brat posiada za to pelna kolekcje plyt i kaset ulubionego swego zespolu A-ha,
i ja i brat normalnie nie posiadalibysmy sie z radosci jakbysmy posiedli te dwa bilety na koncert wink.gif ja bym posiadla nieco wolnego czasu od tych małych szatanków w moim domu a brat by posiadł nieokielznane szczescie ze slucha swych idoli na 'zywo' a nie z odtwarzacza w kabinie ciezarówki
wiec jesli posiadacie chec ku temu bym posiadla owe bilety to normalnie bym sie nie posiadala z zadowolenia
serdecznie pozdrawiam posiadajac nadzieje Edyta
Ignor [GdzieCo] 2009-11-07, 09:11
Bo ja przynajmniej ładna relacje napiszę tutaj jest mój blog, żeby nie było że nie umiem....

http://ignor1985.wordpress.com/
bethi73 [GdzieCo] 2009-11-07, 12:11
A-HA jest zawsze ze mną po prostu, każdy ich utwór to poezja ...Są ze mną od 1992r. i zostaną na zawsze, to nie tylko muzyka, to sposób bycia, kiedy jest dobrze - A-HA, kiedy gorzej - A-HA, kiedy jest bardzo źle - A-HA. Są moim sposobem na życie, zarażam wszystkich wokół ich muzyką, ale nigdy nie miałam możliwości posłuchać A-HA na żywo, mam nadzieję że 17 listopada zabiorę kogoś ważnego na ten koncert i nigdy się w A-HA nie odkocham.
lmateusz [Kurde] 2009-11-07, 14:11
Mówi się, że największa porażką dla mężczyzny jest płacz jego Kobiety. Generalnie sam stosuje się do tej zasady. Lecz od kazdej zasady jest jakieś odstępstwo. Tym odstępstwem dla mnie byłoby gdybym mógł wywołać łzy szczęścia u mojej Kobiety pokazując jej bilety na kocert A-HA.
river [GdzieCo] 2009-11-07, 16:11
odpowiem jak kobieta w czasie okresu:

BOOOO TAAAAAAAAAAKKK!!!!!!!11
Blackbird [GdzieCo] 2009-11-07, 17:11
Jest kilka powodów dla których powinienem otrzymać bilet na ten koncert. Po pierwsze – jutro (8 listopada) są moje trzydzieste urodziny i ten bilet byłby wspaniałym na nie prezentem. Po drugie - nigdy nie widziałem ich na żywo, a jest to grupa, którą bardzo chciałbym zobaczyć. Po trzecie – ich muzyka jest ze mną od czasów, kiedy jeszcze jako dziecko pierwszy raz zobaczyłem w telewizji teledysk do „Take On Me” i byłem tak zafascynowany niesamowitym połączeniem muzyki i animacji, że sam zacząłem rysować (co zresztą robię do dzisiaj).
morales [GdzieCo] 2009-11-07, 18:11
Pewien Norweg z miasta Kongsberg,
Co pięcioro dzieci spłodził,
Wpadł na pomysł wręcz genialny,
By przylecieć wprost do Łodzi,

Tu z zespołem koncert zagra,
Dadzą czadu tak jak kiedyś,
A ja bilet muszę wygrać,
Żeby poczuć się jak wtedy.

Dyskoteka, pierwsza klasa,
Pierwsze z dziewczynami harce,
Kupa wspomnień, które wrócą,
I poczuję się jak w bajce.
sloneczko9990 [GdzieCo] 2009-11-07, 18:11
"Summer moved on" to jest piosenka, która porusza i skłania do refleksji nad mienionymi dniami, miesiącami bo jak wiadomo wszystko przemija nic nigdy wiecznie trwać nie bedzie i każda chwilą w życiu się liczy, aczkolwiek już się nigdy nie powtórzy...
Dzięki niej doceniam każdy dziń, każda chwilę jaką przeżyłam...
Wiem robi sie troche smutno aczkolwiek czasem trzeba zastanowić się nad swoim życiem i dojść do pewnych wniosków, zanim będzie za późno na cokolwiek... Żyjmy tak by niczego nie żałować...

A tak ogolnie to uwielbiam głos Mortena Harketa rozpływam sie gdy go tylko słyszę... Muzyka genialna przetrwała próbe czasu, choć jestem młoda uwielbiam ich twórczość dlatego bardzo bym chciała zobaczyć ich na żywo i poczuc ten dreszczyk emocji i podniecenia gdy mój idol pojawi sie na scenie i zacznie spiewać... ehhh ;] marzenia czasem sie spełniają...
platyna [GdzieCo] 2009-11-07, 18:11
powinnam dostac bilety bo moje prawa autorskie naruszyla osoba SLONECZKO9990 i ukradła moja pracę którą umiescilam na innym portalu tez w konkursie o bilety:
"Summer moved on" to jest piosenka, która porusza i skłania do refleksji nad mienionymi dniami, miesiącami bo jak wiadomo wszystko przemija nic nigdy wiecznie trwać nie bedzie i każda chwilą w życiu się liczy, aczkolwiek już się nigdy nie powtórzy...
Dzięki niej doceniam każdy dziń, każda chwilę jaką przeżyłam...
Wiem robi sie troche smutno aczkolwiek czasem trzeba zastanowić się nad swoim życiem i dojść do pewnych wniosków, zanim będzie za późno na cokolwiek... Żyjmy tak by niczego nie żałować...

A tak ogolnie to uwielbiam głos Mortena Harketa rozpływam sie gdy go tylko słyszę... Muzyka genialna przetrwała próbe czasu, choć jestem młoda uwielbiam ich twórczość dlatego bardzo bym chciała zobaczyć ich na żywo i poczuc ten dreszczyk emocji i podniecenia gdy mój idol pojawi sie na scenie i zacznie spiewać... ehhh ;] marzenia czasem sie spełniają...


Właśnie to jest moja praca perfidnie skopiowana!!!! nie lubie ludzi którzy łamia prawo i ida na łatwizne!!! ja to sama wymysliłam i nie zycze sobie żeby ktos kradł moje pomysły i wysiłek jaki włożyłam w pisanie tego...

widac komu tak na prawde zalezy na biletach właśnie ludzia którzy sie staraja sami piszą swoje opinie.. nie tym co ida na łatwizne i kradną czyjaś prace...

niestety to sie juz powtórzylo na 2 portalu...


Proszę o bileciki na koncert wink.gifsmiling.gifsmiling.gif bo ja naprawde kocham A-HA muzyka ta kołyszę mą duszę... harmonizuje mnie ze światem wink.gif i dodaje siły na kolejne cieżkie dni... To piosenka Summer moved on wywarła na mnie najwieksze wrażenie i to właśnie ona skłania do refleksji... do refleksji tez skłania to iż zostałam potraktowana tak a nie inaczej i moja praca zostalaby nieuczciwie wykorzystana przez osoby trzecie... to bardzo przykre...

wazne ze kłamstwo ma krótkie nogi i prawda wyszła na jaw... jesli sa jakies watpliwości prosze o kontakt to podam adres portalu gdzie ta właśnie praca sie znajduje... wink.gif
pozdrawiam serdecznie

Fanka A-HA

mam nadzieje ze bede dobrze sie bawic jak dostane bileciki na koncert A-HA
magolko [GdzieCo] 2009-11-07, 19:11
A-ha, to tylko ja,

Nie mam brata ani psa,

Nie mam płyty winylowej,

Nie mam już do tego głowy.

Nie chcę brać na litość Was,

Ani wasz marnować czas,

O bilety ładnie proszę,

A na koncert chętnie zgłoszę,

Siebie i chłopaka mego

Damy czadu na całego!!! smiling.gif

anja.ab [GdzieCo] 2009-11-07, 20:11
Fanką zespołu A-ha jestem od chwili,gdy zaistnieli na rynku muzycznym ze swoim wielkim hitem Take On Me.Tak zaczęła się moja przygoda z muzyką,przez duże M,i fascynacja zespołem.Zawsze im kibicowałam i z niecierpliwością czekałam na każdą nową płytę.Nigdy mnie nie zawiedli,na każdej znalazłam coś dla siebie.Ich muzyka dojrzewała wraz z nimi i z każdym nowym krążkiem stawali się coraz lepsi.Ostatnie ich dzieło,płyta Foot of The Mountain jest cudowna,słucham jej non stop i ciarki mi chodzą po ciele z wrażenia.To taka perełka wieńcząca ich całą kariere muzyczną.Fajnie było by pójść na ich koncert,wiedząc że to ich ostatni wspólny występ,i choć w taki sposób podziękować za te przeżycia,wzruszenia jakich doświadczłam i towarzyszyły im piosenki A-ha.To wspomnienie lat beztroski oraz małych i wielkich uniesień.Jak plaster miodu na moje nieco starszawe serce.Chciałabym posłuchać ich na żywo i zachować w mej pamięci taki właśnie obraz.Było by cudownie.Pozdrawiam.
suzukibandit [GdzieCo] 2009-11-07, 21:11
A ja sobie śpiewam codziennie "Take on me" pod prysznicem
I wychodzi mi to ślicznie.
Ale troszkę już monotonny staje się jeden utwór prysznicowy, stąd też moja prośba do Was...
To ja muszę dostać ten bilet, żebym mógł sobie wzbogacić repertuar prysznicowy ze stajni AHA.
Pozdrawiam no i czekam z wytęsknieniem na maila od Was smiling.gif
andrzejpow [GdzieCo] 2009-11-07, 21:11
Jeden z najlepszych zespolów z lat 80tych koniecznie muszę ich zobaczyć jest to jedyna moja okazja zobaczyć ich live ,słucham ich od samego początku i są naprawde super zespołem ,najbardziej podoba mi się ich "take on me" a także "stay on these roads"oraz "the living daylights" soundtrack do filmu z Jamesem Bondem i wiele innych.Tylko dzięki Wam organizatorom tej strony może spełnić się jedno z moich marzeń. Pozdrowienia dla organizatorów i sponsorów konkursu oby takich jak najwięcej. Andrzej.
maritius [GdzieCo] 2009-11-07, 22:11
Chciałabym być na tym koncercie, ponieważ jako jedna z bardzo niewielu osób w moim wieku uwielbiam muzykę lat. 70 i 80, muzykę, która stanowi dla mnie inspirację do życia, muzykę, której słucham codziennie idąc na uczelnię czy na spacer z dziewczyną, muzykę, która daje mi radość i siłę do walki z codziennością - szarą i ponurą.... dlatego tak bardzo chciałabym pójść na ten koncert, koncert zespołu, którego utwory towarzyszą mi na codzień, a które bardzo chciałabym usłyszeć w oryginalnym brzmieniu... nie wspominając już o "Take on me", która jest chyba jedną z najlepszych popowych piosenek tamtych czasów...
ale jest jeszcze jeden powód... jestem biednym studentem, dla którego sam wydatek na podróż do Łodzi będzie problemem...
przemek1402 [GdzieCo] 2009-11-07, 22:11
Ja i syn na jednym koncercie !!! JA 43-latka i ON 23-latek skandujący wspólnie A-HA ! A-HA! A-HA ! Prawda że warto to zobaczyć !!!:D:D:D:D
elcasa [GdzieCo] 2009-11-07, 23:11
Jestem wielką fanką grupy A-ha. Miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w ich koncercie w Warszawie na torze Stegny kilka lat temu. Z wielką radością wybiorę się na kolejny koncert w Łodzi, chociaż wiąże się to z zostawieniem mojego rocznego synka pod opieką przerażonego tym wyzwaniem taty
Lubię większość piosenek A-ha, z wieloma kojarzą mi się cudowne wspomnienia i wspaniałe chwile. Kiedy jednak mam gorszy dzień, lubię pobyć sam na sam z tą bardziej nastrojową, sentymentalną, liryczną i refleksyjną stroną zespołu. Moja ulubiona piosenka to "Lifelines" z płyty o tym samym tytule. Utwór o poszukiwaniu własnej drogi, o liniach życia i przeznaczeniu, pięknie zobrazowany nakręconym w surowym norweskim krajobrazie teledyskiem. Uwielbiam także piosenkę "Holy Ground" z albumu "Analogue", cudownie nastrojowa, opowiada o pożegnaniu, o tęsknocie i trudnych wyborach. "Celice" zaś z tego samego albumu to piosenka o miłości, o zmysłach, o pragnieniu, nawet melodia tego utworu jest charakterystyczna: piękna i niespokojna jak to o czym śpiewa Morten Harket. Trochę bardziej drapieżna, ale również bardzo liryczna, rozpala zmysły i wyobraźnię. A wszystkim tym, którzy chcieliby poczuć atmosferę koncertu A-ha polecam teledysk innej mojej ulubionej piosenki: "Did anyone approach you" z płyty "Lifelines", clip który zawiera fragmenty koncertu zespołu na stadionie w Oslo. Trzeba to poczuć i... pojechać do Łodzi
asiatko111 [GdzieCo] 2009-11-07, 23:11
Mówię: A-HA
Myślę: Summer moved on

Bezapelacyjnie uważam, że jest to najlepszy kawałek na świecie. Wzruszająca ballada, która każdemu uzmysławia, że w życiu tak naprawdę wszysto płynie, wszystko mija bezpowotnie... Gdy słyszę [w tłum.]:
"Zostań,nie odchodź
I daj mi jeszcze jeden dzień
Dzień taki jak dziś
Kiedy nikogo nie ma oprócz nas..."
me ciało przeszywają dreszcze. Mam do tej piosenki szczególny sentyment z uwagi na to, że podczas gdy ona leciała w tle ja "stałam się kobietą"... I znów coś minęło bezpowrotnie...
dawwik [GdzieCo] 2009-11-07, 23:11
Kiedy moja dziewczyna miała 8 lat, zaczęła się jej muzyczna znajomość z A-ha. To właśnie wtedy zespół wydał debiutancki album. Zachwycała się oczywiście teledyskiem do Take On Me i pokochała tę piosenkę tak bardzo, że to do niej miała ułożony swój układ pokazowy w łyżwiarstwie figurowym. Wtedy uważała, że A-ha to najlepszy zespół na świecie i chociaż z czasem zaczęła słuchać również muzyki innych wykonawców, to A-ha jest dla niej jedyne w swoim rodzaju.
Jej stare kasety z ich muzyką nie nadają się już do słuchania, bo puszczała je swego czasu non stop - aż do zdarcia. Mimo innych fascynacji muzycznych, A-ha ma specjalne miejce w jej sercu, bo pierwszej muzycznej miłości się nie zapomina. Zresztą nie tylko muzycznej, z czego nie do końca jestem zadowolony.
Trudno jest wskazać jeden utwór, kiedy lubi się ich przynajmniej kilka. Wystarczy mieć po jednym ulubionym z każdej płyty, a już jest z czego wybierać. Zastanawiam się, który kawałek wybrałaby moje dziewczyna jako ten "naj".
Po dłuższym zastanowieniu stawiam na Summer Moved On. Była to pierwsza piosenka, którą usłyszała po powrocie A-ha w 2000 roku i która przypomniała jej dlaczego, jako mała dziewczynka, polubiła ten zespół. Summer Moved On nie jest może wybitne, ale ma piękną, poruszającą muzykę i klimat, który nam obojgu odpowiada. A poza tym rozbrajający był moment, kiedy po jednej kłótni usłyszałem początek refrenu tej piosenki - Stay, don`t just walk away. Jakoś trudno było się wtedy gniewać.
A-ha jest jak wino. Im starsze, tym lepsze i trudno pogodzić się z tym, że zespół postanowił zakończyć działalność. Mam nadzieję, że wybierzemy się na ich ostatni koncert w Polsce, zwłaszcza, że odbędzie się on w dzień naszej kolejnej już rocznicy. To byłby super prezent dla fanki A-ha.
animale [GdzieCo] 2009-11-07, 23:11
Mam wielki sentyment do grupy A-ha, w czasach szkolnych podkochiwałam się w jej liderze - Mortenie Harkecie - nawet zerwałam jego zdjęcie ze szkolnej tablicy . Teraz marzę aby zobaczyć go na żywo na tym koncercie.

Moja ulubiona piosenka to: "Stay on these roads" - w tym utworze muzyka niesamowicie mnie porusza aż czuję dreszcze, głos wokalisty chwyta za serce a do tego niesamowity teledysk- bardzo plastyczny, woda, oni na motorach niczym współcześni kowboje na swoich rumakach. Gdy słucham tej piosenki czuję się jakbym była w innym świecie...
pimpf88 [GdzieCo] 2009-11-07, 23:11
..Coś się między nami popsuło..Przyznam się otwarcie,że to ja zawiniłem srodze- powiedziałem za dużo i żałuję ogromnie.Połączyła nas muzyka. Poznaliśmy się na koncercie Kim Wilde, oboje zakochani w muzyce lat 80-tych. Od samego poczatku wspólnie zatapialiśmy się w pełnej emocji i pasji muzyce A-ha. Głos Mortena porywał nas do szaleństw, romantycznych uniesień i towarzyszył w trudnych chwilach.Wspaniałe kompozycje zespołu umilały nam wspólne chwile aż do niedawna..
Stanęliśmy nad przepaścią i mroczną wizją końca, zupełnie jak Morten na stoku góry w teledysku- "Hunting high and low", ale wiem ,jak to naprawić.. Sprezentuje mojej ukochanej bilet na koncert, a nam tym samym bilet do lepszego jutra. Wspólnie poczujemy na nowo żywioł, jaki tkwi w niesamowicie genialnym, pełnym dramatyzmu i charyzmy głosie Mortena na żywo. W nas natomiast na nowo błyśnie iskra miłości. Ufam, że tak będzie...
jaga296 [GdzieCo] 2009-11-08, 22:11
Chciałabym zabrać siostrę na koncert, ponieważ nie była nigdy na żadnym koncercie, a zespół A-ha kocha najbardziej. Jest teraz w dołku psychicznym i ten wyjazd byłby dla niej cudem.
Kocham ją bardzo i chciałabym dać jej parę godzin szczęścia.
chwalow [GdzieCo] 2009-11-08, 23:11
...bo tylko przy dźwiękach ich muzyki mógłbym poprosić tą drugą połówke - która jak i ja wychowała się przy ich dźwiękach..o rękę...
nasze marzenie...koncert zaręczynowy..
Kawa [Administratorzy] 2009-11-09, 00:11
Konkurs rozstrzygnięty. Oto zwycięzcy:
  1. Bjoern
  2. Blackbird
  3. Dżen
  4. Elvisss
  5. HUB
  6. Ignor
  7. Lahar
  8. Panna Marianna
  9. Paulina2710
  10. PrincessCrown
  11. andrzejpow
  12. anja.ab
  13. bethi73
  14. corrida
  15. elcasa
  16. esencja
  17. ewa-kow
  18. hobbita2
  19. iwona670417
  20. kedziorek
  21. kluska
  22. lmateusz
  23. magolko
  24. manaiku
  25. maritius
  26. masakryczna
  27. olamania
  28. oriondelta
  29. pimpf88
  30. piotrek_ha
  31. ppiotrekk
  32. robertot
  33. silverkiss
  34. stokrotka123
  35. suzukibandit
  36. tmb
  37. vanbit
  38. wenus9
  39. wujek_romek
  40. zakochany

Wymienione osoby zostaną powiadomione e-mailem w poniedziałek. Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie aby już teraz napisały do nas list ze swoimi danymi teleadresowymi, na które będziemy mogli wysłać bilety.

Gratulujemy!
esencja [GdzieCo] 2009-11-09, 11:11
Kiedy i czym będą wysyłane bilety?
kogut67 [GdzieCo] 2009-11-09, 17:11
Dziś 09.11.2009...((((
Bardzo żałuję, że nie mogłem uczestniczyć w losowaniu biletów. Praca, którą wykonuję wyklucza mnie często z korzystania z internetu...to właśnie dzięki "słynnej przeglądarce" dowiedziałem się o istnieniu Waszej Strony i o możliwości wygrania biletów na ten koncert...niestety kilkanaście godzin za późno.
Jednakże dodam swój komentarz do całości, bo nigdy bym sobie tego nie darował, że była szansa uczestnictwa i z niej nie skorzystałem...(a raczej nie skorzystaliśmy - bo A-HA kochają również moje 2 córki i żona).
Tak naprawdę ten zespół jest ze mną, odkąd 18.01.1986 pojawił się na liście przebojów PR3 Marka Niedźwieckiego z utworem "The sun always shine on TV". Pamiętam, że nagrałem go na kasetę magnetofonową i nazajutrz po szkole puściłem go mojej ówczesnej dziewczynie (dzisiaj żonie) i słuchaliśmy go prawie przez cały dzień z krótkimi przerwami. Potem było jutro, pojutrze, popojutrze ...no i zaczęłą się nasza przygoda z tymi przystojniakami (opinia żony smiling.gif) Krótko potem, kupiłem ich debiutancki album "Hunting High And Low" a wtedy to już zupełny kosmos...Przeboje "Take on me" "Hunting High and Low" "Living a Boy's Adventure Tale", "Love is Reason" ... w ogóle cała płyta - to były same hiciory. A już szczytem szczęścia było obejrzenie teledysku do utworu "Take on me". Nowatorsko przedstawiona historia młodej, ładnej i chyba samotnej dziewczyny, lubiącej czytać komiksy w barze, z których ni stąd ni zowąd wychodzi przystojny chłopak i przewraca do góry nogami jej życie... MTV na okrągło puszczało wtedy ten kawałek a i polskie radio nie próżnowało, oczywiście przy pomocy najukochańszego "Niedźwiedzia" z LP Pr.3
Pokochaliśmy z żoną Morten Harketa wokalistę A-HA i tak się złożyło, że kiedy wydawali oni swój "3" czarny krążek pt: "Stay on These Roads" to my pokochaliśmy również siebie i udowodniliśmy to łącząc swe ręce ślubną obrączką. Na weselu zespół, który coś tam próbował grać...zagrał dla nas specjalnie "Manhattan Skyline" oraz "Take on me". Zabrzmiało to jak zabrzmiało ale było i wszyscy tańczyli.
Dzisiaj nasze dzieci słuchają A-HA z wielką przyjemnością a my cieszymy się, że ich muzyka potrafii połączyć nasze pokolenia...
Ostatnia płyta Mortena wydana w tym roku pt: "Foot Of The Mountain" potwierdziła ogólną opinie o nich, że są ponadczasowi i potrafią się wstrzelić na listy z rozmachem (utwór What there Is). Szkoda tylko, że w 2010 postanowili się rozstać, bo zamknie się za nimi pewien rozdział w historii muzyki rozrywkowej...
W każdym bądź razie ja i moja żeńska familia (tzn. żona i dwie córki) będziemy ich słuchać, dopóty, dopóki będzie nam dane. Bo sami na pewno nie zrezygnujemy, po prostu kochamy Mortena Harketa i jego kapelę!

Do redakcji..
Mimo iż jest już "po terminie" (ale to tylko 2 dni!), proszę wziąść pod uwagę mój komentarz, ponieważ jest on napisany szczerze i nawet przez moment nie przekoloryzowany a na dodatek przypieczętowany uściskiem 6-ciu małych dłoni i jednej trochę większej!
Pozdrawiam, Roman z Boguszowa pod Wałbrzychem
Kawa [Administratorzy] 2009-11-09, 18:11
Informujemy, że osoby, które wygrały konkurs i nie prześlą danych teleadresowych dziś do północy tracą bilety.
Kawa [Administratorzy] 2009-11-11, 15:11
Bilety na koncert zostały wysłane wczoraj rano.
Życzymy wspaniałej zabawy. usmiech.gif
hobbita2 [GdzieCo] 2009-11-13, 13:11
Czy te bilety to oby na pewno zostały wysłane?
U mnie listonosz już dziś był ( piątek), i koperty z biletami nie ma. Podejrzewam, że ich jednak nie dostanę. A dane teleadresowe przesłałem, tak jak należało, w poniedziałek o 10.00 rano.
A czy inne osoby otrzymały bilety? Wypowiedzcie się.
PrincessCrown [GdzieCo] 2009-11-13, 14:11
U mnie też listonosz już był a biletów nie ma... Liczę że w poniedziałek przyjdą...
silverkiss [GdzieCo] 2009-11-13, 17:11
czesc ja rówiez nie mam biletów unhappy.gif oby nie przyszly we wtorek bo wtedy powiesze je na scianie jako unhappy.gif
a swoja droga jak wysłano 10 to 13 juz powinny byc no nie ??? mam nadzieje ze przyjda w poniedzialek
Jono [Redakcja] 2009-11-13, 21:11
Proszę wziąć pod uwagę, że środa była dniem wolnym od pracy. Mamy nadzieję, że bilety dotrą do Was w poniedziałek.
Prosimy o sygnał.
vanbit [GdzieCo] 2009-11-14, 00:11
małe pyt. kto nie wygrał biletu, a bardzo chciałby iść na ten koncert? the_mystery @o2.pl
mak741 [GdzieCo] 2009-11-15, 04:11
Skończyłem własnie 54 lata i dlatego nie pamiętam już od jak dawna impreze na moje urodziny rozpoczyna Take on Me. Może wreszcie jest szansa usłyszeć to na żywo?
news [Użyszkodnicy] 2009-11-15, 12:11
Witam wszystkich.
Mam dodatkowe zaproszenie. Niestety tylko dla osoby która spełni określony warunek.
Rozchorował mi się fotograf. Potrzebuję kogoś kto ma dobry sprzet fotograficzny i umie robić bardzo dobre koncertowe zdjęcia. Zapewniam niesamowite miejsce i wrażenia. To poważna propozycja. Oferty do poniedziałku 16.11.09 do godz 17 (wiem, że mało czasu ale to sytuacja nagła) proszę przesyłać na adres p.swierczewski@wp.pl
Pozdrawiam smiling.gif
masakryczna [GdzieCo] 2009-11-15, 12:11
No właśnie. Mamy niedzielę, biletów, jak nie było, tak nie ma, a wiem, że niektórzy wygrani już od kilku dni już je mają.
darowit [GdzieCo] 2009-11-15, 22:11
pozdrawiam,zalamany z powodu braku dodatkowej puli darmowych wejsciowek
HUB [GdzieCo] 2009-11-16, 12:11
Witam. Listonosz dzisiaj już był ale biletów nie przyniósł... Czy jest jeszcze szansa na to, że jeszcze je dostanę?
hobbita2 [GdzieCo] 2009-11-16, 12:11
Witam. U mnie listonosz też już dziś był i też nic nie przyniósł.Po raz kolejny wychodzi na to,że Poczta Polska to najgorsza firma w kraju ( no chyba, że wysłaliście inną firmą pocztową). Ciekawe, czy zapłacą jakieś odszkodowanie za straty moralne? Za nasze nerwy itd. A i powinna to być nauczką dla redakcji, żeby konkursy rozwiązywać wcześniej i w związku z tym wccześniej wysyłać nagrody. W przeciwnym razie mogą powstać podejrzenia, że w ogóle tych biletów nie wysłaliście.
manaiku [HTML] 2009-11-16, 13:11
A u mnie była Pani Listonosz i przyniosła bilecik happy.gif Dziękuję grin.gif
PrincessCrown [GdzieCo] 2009-11-16, 16:11
Do mnie dzisiaj doszły bilety. Dzięki ;*
masakryczna [GdzieCo] 2009-11-16, 16:11
U mnie skrzynka nadal pusta ;/
Lahar [Użyszkodnicy] 2009-11-16, 20:11
Ja również bilecików nie dostałem, byłem już nawet dzisiaj na poczcie pytać. A żeby dotrzeć na koncert muszę jutro wyjechać najpóźniej o 14.

Pytanie jest jedno czy bilety zostały wysłane priorytetem czy też zwykłym listem ? ? ?
Lahar [Użyszkodnicy] 2009-11-17, 14:11
Niestety ale nie otrzymałem biletu (dzięki naszej wspaniałej poczcie polskiej) i szlag trafił koncert unhappy.gif
kogut67 [GdzieCo] 2009-11-17, 15:11
Ja też nie mam jeszcze biletów ale się nie załamuję bo i tak za późno wysłałem swój komentarz, mimo że był niesamowicie szczery, swoją drogą ciekawy jestem, kto w ogóle wejdzie z wygranych na ten koncert? Na prawdę chciałbym by były to osoby, które zasłużyły sobie na to w 100% swoją wypowiedzią.
Mimo wszystko pozdrawiam fanów i tych co, tak jak ja muszą wszystko przemilczeć w domu..
olamania [GdzieCo] 2009-11-18, 12:11
No i pięknie, bilety doszły do mnie dzisiaj, dzień po koncercie. Gratuluję organizatorom konkursu wysyłania biletów Pocztą Polską. Brawo smiling.gif
olamania [GdzieCo] 2009-11-18, 13:11
Bilety dotarły do mnie dzisiaj, dzień po koncercie. Organizatorom gratuluję pomysłu wysyłki biletów Pocztą Polską.
Pozdrawiam :/
hobbita2 [GdzieCo] 2009-11-18, 13:11
Witam. Na szczęście udało mi się pójść na koncert. Bilety przyszły wczoraj w ostatniej chwili.
Jeśli chodzi o sam występ, to trudno będzie znaleźć słowa, aby go opisać. Po prostu, według mnie wokal Mortena Harketa i muzyka jeszcze lepsze niż w oryginale na płytach , czy słuchane w radiu lub TV. Rację mieli ci, którzy mówią , że wokalista na koncertach daje z siebie wszystko. Efekty specjalne fantastyczne. Poszedłbym jeszcze dziś kolejny raz i jutro i pojutrze itd, gdybym tylko mógł.
Hala Arena na super światowym poziomie.
Dzięki za bilety. Przy okazji proszę organizatorów konkursu na tej stronie ,aby w przyszłości mieli zero zaufania do Poczty Polskiej.
Jono [Redakcja] 2009-11-18, 16:11
Jak widać z powyższych wypowiedzi, niestety są osoby do których nie dotarły bilety na koncert A-HA. Jest nam
z tego powodu bardzo przykro! Wszystkim wysłaliśmy bilety tego samego dnia, ale niestety jak widać Poczta Polska nie wszędzie działa sprawnie.

Weźmiemy to pod uwagę przy organizacji następnych konkursów. Jeszcze raz wyrażamy swoje ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji.
Lahar [Użyszkodnicy] 2009-11-18, 17:11
Do mnie do tej pory bilety nie dotarły unhappy.gif Cóż szkoda tylko tej nadziei która umarła dokładnie wczoraj o godz 14:00 (w moim przypadku). Oczywiście po otrzymaniu biletów nie omieszkam przejść się na pocztę i wyjaśnić ową sytuację... Skoro do innych bilety doszły nawet oddalonych o 350 km.

P.S.
Organizatorom konkursu gratuluję wysłania tak wartościowych biletów zwykłym listem ekonomicznym, którego nie można sprawdzić co się z nim dzieję, bo poczta tej opcji nie rejestruje. Na przyszłość - istnieje coś takiego jak priorytet lub list polecony. Proszę weźcie to pod uwagę, koszt to jedynie o około 3zł więcej który większość laureatów na pewno by pokryło bez żadnego problemu, aby przeżyć ten koncert. Niestety nam ta szansa została odebrana przez te jedyne 3zł cry.gif
Lahar [Użyszkodnicy] 2009-11-23, 16:11
Heh, właśnie dotarły do mnie bilety... Pozostało tylko oprawić w ramkę...

Skomentuj

Komentować mogą tylko zarejestrowani użytkownicy.

Ludek-maskotka Gdzie? Co?